Balsam do ust w sztyfcie, kostce, wyciskany – który będzie najlepszy?

Na rynku balsamów do ust wybór jest bardzo duży. Nie tylko jeśli chodzi o skład, ale też formę kosmetyku. Która najlepiej się sprawdzi?

Najtrudniej zachować higienę, jeśli chodzi o otwierany balsam w słoiczku. Część pań nawet wkłada do niego usta, by go nabrać. Inne nabierają palcem. Tak czy inaczej, za każdym razem gdy go używamy, trafiają do niego nowe bakterie. Dlatego taki balsam dobrze zużywać szybko, najlepiej w maksymalnie dwa miesiące. Sprawdzi się więc, jeśli często go używasz.

Odwrotnie jest z balsamem wyciskanym z tubki. Zwykle podczas wyciskania ubywa go szybciej, niż gdy jest w sztyfcie czy kostce. Jeśli stale używasz balsamu może się okazać, że po kilku dniach już się kończy. Dlatego to dobre rozwiązanie raczej dla osób, które korzystają z balsamu od czasu do czasu a także tych, które umieją dobrze kontrolować ilość wyciskanego kosmetyku.

Praktyczny na co dzień jest balsam w sztyfcie i kredce. Można go użyć w biegu, jest precyzyjny i ubywa go długo. Takiego balsamu można używać nawet przez wiele miesięcy.